czwartek, 21 lutego 2013

Metryczka

Dopadło mnie choróbsko, parę dni ani ręką ani nogą :( Ale teraz jest już lepiej i zrobiłam kolejną metryczkę. Wzór powtórzony na prośbę pewnej babeczki :) Muszę sobie rozplanować kolejne prace, również nad metryczkami, bo do zrobienia będą jeszcze co najmniej cztery, w tym jedna będzie dla mojego dzieciątka. Tak, tak leci do nas bocian :) Nie możemy się z Mężem doczekać.


Przyszła do mnie przesyłka z włóczką na tajny projekt :) Szczegóły ujawnię jak coś mi z tego wyjdzie.


Pozdrawiam!


wtorek, 12 lutego 2013

Coś tam zrobiłam...

Niedługo minie miesiąc od ostatniego wpisu. Zrobiłam parę rzeczy ale z publikacją wolałam poczekać na ich ukończenie. Po pierwsze mój Mąż doczekał się swetra. Niby nic takiego, prosty, zwykły sweter. Cała tajemnica polega na tym, że robiłam go 5 lub 6 lat! To znaczy dawno temu kiedy mój Mąż nie był jeszcze moim małżonkiem zażyczył sobie abym wykonała mu sweterek. Wybraliśmy fason, zamówiłam włóczkę, potem wydziobałam pół przodu i utknęłam... na wiele lat. I jeśli tylko brałam się za jakąkolwiek inną robótkę Mężuś robił mi wyrzuty, że on już tyle czeka... A że cierpliwość ma swoje granice to postanowiłam, że muszę go skończyć, bo inaczej nie będę miała życia :) I oto jest:

Jest zupełnie prosty, z rękawami wrabianymi na prosto, z resztą trochę za szerokimi. Ale co najważniejsze - zadowolenie M. bezcenne :) Za to ja ma dużą frajdę, bo po raz pierwszy zrobiłam wysoki kołnierz na zamek. I nawet mi wyszedł:

  
Poza tym wyszyłam jeszcze dwie metryczki.
Dla Hani:




I dla Aleksa:



Dziś dostałam zamówienie na jeszcze jedną. W międzyczasie muszę podgonić krzyżyki w salowych krasnoludkach. 
Pozdrawiam!

wtorek, 15 stycznia 2013

Najwyższy czas zacząć!

Jak już wspominałam w ostatnim poście zgłosiłam się do nowego Sal - u. Trochę mi zajęło przygotowanie materiałów do haftu, ale jakoś poszło. Dzięki pomocy mojej kochanej Mamci mam wydrukowany wzór w kolorze, co z pewnością ułatwi haftowanie. Chociaż myślę, że nie raz będę podglądała wzór na ekranie komputera, bo oczka już nie te...
Krasnalki wyhaftuję na drobniutkiej kanwie, tak aby obrazek nie był zbyt duży. Mulinę DMC zamieniłam na Ariadnę. Zgromadziłam już trochę potrzebnych kolorów. Resztę dokupię w czasie haftowania.

  
Zabieram się do pracy. Oprócz tego na tapecie dwie metryczki, więc do roboty...
Pozdrawiam!

sobota, 5 stycznia 2013

Pierwszy post w Nowym Roku



Na wstępie ślę spóźnione ale bardzo szczere życzenia wszelkiej pomyślności w Nowym 2013 Roku dla wszystkich odwiedzających moje skromne progi. Nowy rok zdążył się już na dobre rozpocząć ale ja mam jeszcze jedną zaległość do pokazania. Po drobnych kłopotach zdrowotnych udało mi się ukończyć obrazek kotka z Salu "Sylwestrowa Noc". Oto i on:

  
Jeszcze go nie zagospodarowałam. Chciałam uszyć poszewkę na poduszkę ale zastanawiam się czy go po prostu nie oprawić. Jest śliczny, wymagał dużo pracy, jednak warto było. A ponieważ wyszywałam go Ariadną ma troszkę inne odcienie niż obrazki pozostałych haftujących go koleżanek. Za to jest mój, jedyny i niepowtarzalny :)

Jeśli chodzi o robótkowe postanowienia noworoczne to takowych nie czyniłam. Zawsze w praniu wychodzą nowe projekty, którym nie można się oprzeć.
Pierwszym wyzwaniem w jakim biorę udział jest SAL  7 krasnoludków zorganizowany przez Alcię



Z miłą chęcią będę haftować ten wzór. Mam już dla niego przeznaczenie. Na tą chwilę staram się skompletować mulinki, a co za tym idzie zakupy w pasmanterii będą koniecznością :)

niedziela, 23 grudnia 2012

Życzenia świąteczne

Szybkim krokiem zbliżają się Święta Bożego Narodzenia. Dziś pokażę jakie ozdoby udało mi się zrobić z tej okazji. Czasu było niewiele, gdyż znów trafiłam do szpitala i musiałam odleżeć swoje. Z tego powodu również nie udało mi się skończyć sylwestrowego Sal-u. Postaram się do końca roku wywiązać z zabawy. Niestety trudno przewidzieć takie okoliczności...

Miałam do "przerobienia" trochę styropianków:


A oto co powstało:

Duża bombka na stojaczku


Wianuszki - jeden duży i dwa małe







Oraz małe bomki








Kończąc ten wpis życzę wszystkim spokojnych Świąt Bożego Narodzenia, spędzonych w rodzinnej i przyjaznej atmosferze, samych smakołyków na wigilijnym stole no i wymarzonych prezentów pod choinką. My już długo oczekiwany prezent dostaliśmy, teraz tylko pozostaje życzyć sobie dużo zdrowia :)


czwartek, 13 grudnia 2012

Buciki

Dziś pochwalę się pracami mojej Mamy. Mama sporo szydełkuje, robi na drutach . Ostatnio, ponieważ rodzinka powiększyła nam się dość znacznie, zrobiła parę par szydełkowych buciczków. Są prześliczne i takie rozkosznie malutkie :)

Pierwsze to trampki


Następne są białe w komplecie z twarzową kamizelką


Znalazło się też coś dla dziewczynki


I dla chłopczyka



Część wzorów jest pomysłu Mamy a część podpatrzyła w internecie. Słodkie prawda??

środa, 12 grudnia 2012

Zaległości salowe

Dziś pokazuję moją szóstą odsłonę bloga. Niestety tak późno, ponieważ w ubiegłym tygodniu trafiłam do szpitala. Ale już jestem w domu i mogę kończyć obrazek. Pozostał już tylko jeden kolorek oraz metalizowane nitki. No i oczywiście kontury :)

 Staram się też podgonić z ozdobami świątecznymi. Już niedługo coś pokażę.